Tools
A+ R A- wide normal
Zarejestruj Zaloguj
  • Skip to content
Home » Czytelnia » Niewolnica antykoncepcji
  • Projekt KiM
  • NPRjestOK!
  • Ślubne-plany
  • O nas
  • Wydarzenia
  • Linki
  • Homesummary
  • Ona&Onmy work
    • Elementarz
    • Kobieta
    • Mężczyzna
    • Ona&On
    • Perfekcyjna Randka
    • Kącik Singla
  • Relacjewith us
    • Narzeczeństwo
    • Małżeństwo
    • Seksualność
  • Rodzina 
    • Rodzina
    • Dzieci
    • Wokół życia
  • Blogi 
    • Blogi Redakcyjne
      • Z pamiętnika Księżniczki
      • Z rycerskiego szlaku
      • Dziennik pokładowy
      • Antykoncepcyjne dylematy
      • Dei Verbum
      • Między nami
      • Kuźnia Miłości
      • Dzień-Dobry-Dzieci
      • Biblio-teczka Malucha
      • Przestrzenie Miłości
      • Super mamą być
      • Piękno kobiety
      • I love USA
      • Przez żołądek do serca
      • Opowieści z Czarodziejskiej Góry
      • Nowa dieta MŻ
      • Z pamiętnika Panny Młodej
  • Dobra Strefa 
    • Strefa Książki
    • Strefa Filmu
    • Strefa Świadectw
    • Strefa Multimediów
    • Strefa Poezji
    • Strefa Wiary
    • Zapisy na Kursy
  • Forum 
  • Kontakt 
Złote Myśli
"Miłość szczęśliwa. Czy to normalne, czy to powszechne, czy to pożyteczne - co świat ma z dwojga ludzi, którzy nie widzą świata?" (Wisława Szymborska)
"Miłość oznacza rozprowadzać ciepło, nie dusząc się przy tym wzajemnie. Miłość oznacza być ogniem, ale wzajemnie się nie spalać." (Phil Bosmans)
"Radość i miłość są skrzydłami wielkich poczynań." (J.W.Goethe)
"Miłość oznacza być zupełnie blisko siebie, jednak bez chęci zawładnięcia drugim." (Phil Bosmans)
"Kochać to wierzyć drugiej osobie i ufać jej, wierzyć w jej ukryte siły, w życie które posiada, jakiekolwiek byłyby kamienie do usunięcia dla wyrównania drogi." (Michel Quoist)
"Serca przepełnione miłością nigdy daleko od siebie nie odejdą" (Elen White)
"Gdybyś kiedy we śnie poczuła, że oczy moje już nie patrzą na ciebie z miłością, wiedz, żem żyć przestał." (S. Żeromski)
"Tragedią miłości nie jest śmierć. Tragedią miłości nie jest rozłąka. Tragedią miłości jest obojętność." (William S. Maugham)
"Miłość nie jest skarbem, który się posiadło, ale obustronnym zobowiązaniem." (Antoine de Saint-Exupery)
"Jedna tylko droga do drugiego człowieka: droga serca. Wszystkie inne to bezdroża." (Phil Bosmans)








Jestem za NPR!
Kursy i Spotkania
Mój wykres
Sklepik

niedziela, 14 listopada 2010 15:29
Rate this item
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
(0 głosów)

Niewolnica antykoncepcji

  • Napisane przez  Bogna Białecka
  • font size decrease font size decrease font size increase font size increase font size
  • Drukuj
  • E-mail
Niewolnica antykoncepcji Image: Arvind Balaraman / FreeDigitalPhotos.net
iWebReader
Niewolnica antykoncepcji.

Fragment artykułu "Niewolnica antykoncepcji" Bogny Białeckiej, który ukazał się w miesięczniku "W drodze" (nr 9/2008) Polecamy przeczytanie całości!


Antykoncepcja, choć teoretycznie wymyślona po to, by uchronić kobietę przed nieplanowaną ciążą i przed lękiem z nią związanym, w rezultacie ten lęk nasila, powodując uzależnienie, a czasami prowadząc do fobii i ataków paniki.


„Prawa seksualne i reprodukcyjne” to dziwoląg językowy; za jego pomocą wmawia się ludziom, że mają prawo do promiskuityzmu i unikania jego konsekwencji: ciąży, chorób wenerycznych, AIDS, niepłodności itp. Osoby, które w to uwierzą, z jednej strony czują presję, bo przecież „normalny człowiek uprawia seks często i dużo” (...)


Postanowiłam sięgnąć do źródeł – to znaczy autentycznych i szczerych wypowiedzi kobiet stosujących antykoncepcję, tak by nie musieć uciekać się do artykułów sponsorowanych przez producentów „pigułki”. Za jedno z miejsc, w których mogłabym znaleźć takie wypowiedzi, uznałam strony i fora (...)

„Miałam aborcję, bo nas zawiodła antykoncepcja. Teraz się pilnuję. Mam spiralę, ale na wszelki wypadek zawsze po seksie biorę też pigułkę dnia następnego.”(…)

„Miałam pierwszą aborcję w wieku 16 lat. […] Po tym doświadczeniu brałam swoją pigułkę z nabożnością wręcz religijną. Nie zażywałam żadnych innych leków (np. antybiotyków), które mogłyby wpłynąć negatywnie na jej skuteczność. I znowu zaszłam w ciążę, mając 19 lat. OK, takie rzeczy się zdarzają. Druga aborcja. Znowu na pigułce (tym razem o wiele silniejszej formule), ZAWSZE z prezerwatywą, jestem w ciąży – lat 21.” (…)

„Po porodzie poszłam na badanie do lekarza prowadzącego moją ciążę. Patrzę, a on mi wypisuje receptę. Przestraszyłam się, że coś jest nie tak, i zapytałam, co to za leki. A on na to: »Jak to co, pigułki antykoncepcyjne«. Gdy powiedziałam, że stosujemy metody naturalne, wybuchł: »Czy pani zgłupiała? Jak może pani być tak nieodpowiedzialna, chce pani od razu zajść w ciążę? To niebezpieczne dla zdrowia i pani, i płodu!«. Gdy się upierałam, że recepty nie wezmę, skwitował: »Zobaczy pani, za miesiąc będzie mnie pani błagać o te pigułki«”.


Opowieść koleżanki zwróciła mi uwagę na problem lekarzy ginekologów. Wielu z nich nic nie wie o naturalnych metodach planowania rodziny lub sprzeciwia się im ze względów ideologicznych i nakłania pacjentki do stosowania antykoncepcji.(...)


„Nie wdając się w szczegóły: pierwsze zastrzeżenie (do pigułki) to przeróżne skutki uboczne. Nawet jeśli nie są same w sobie zbyt dotkliwe i nie wpływają na ogólne funkcjonowanie organizmu, to jednak skutecznie potrafią obrzydzić życie! Mój ulubiony przykład: pigułka (więc można zawsze…) plus środki przeciwgrzybiczne, plus żel nawilżający (bez którego po paru miesiącach pigułki ani rusz) = nie da się prawie nigdy. To jakaś paranoja! Od męża wymaga to naprawdę o wiele większego samozaparcia niż kilkudniowe przerwy przy metodach naturalnych. A do tego jeszcze ginekolog, który twierdzi, że przy pigułce tak musi być, choćby nie wiem jaka była nowoczesna. […] Teraz mogę też w pełni docenić to, że jestem sobą, nie jestem »hormonalnie modyfikowana«, wszystkie dolegliwości, które miałam wcześniej, przeszły, jak ręką odjął. Kiedy, biorąc tabletki, skarżyłam się mojemu ginekologowi na obniżenie libido, stwierdził lekko, że owszem, tabletki mogą to powodować, ale główną przyczyną jest z pewnością spowszednienie naszego związku. (Dobrze mieć taką gotową odpowiedź na wszystko). »Spowszednienie« przeszło, jak ręką odjął, kiedy odstawiłam tabletki!” („Fundamenty Rodziny” 1999/28). (...)

Published in NPRjestOK
Tagged under
  • antykoncepcja
Social sharing
  • Add to Google Buzz
  • Add to Facebook
  • Add to Delicious
  • Digg this
  • Add to Reddit
  • Add to StumbleUpon
  • Add to MySpace
  • Add to Technorati

Related items (by tag)

  • Laboratorium Miłości we Wrocławiu
  • Płodne, bo godne
  • Po co kobietom wiedza...
  • Problemy z seksualnością
  • NPR czy antykoncepcja - sympozjum
More in this category: « Watykańska ruletka Różnica między antykoncepcją a NPR »
Login to post comments
back to top

Menu

  • Wpisz się na listę!
  • Strona Główna
  • Idea
  • Kursy i Spotkania
  • Czytelnia
  • Zapisz się na Kurs
  • Dla Instruktorów NPR
  • Współpraca
  • Kontakt
  • Forum
  • Mój wykres

Partnerzy akcji












Główne działy

  • Ona&On
  • Relacje
  • Rodzina
  • Blogi
  • Dobra Strefa
  • Forum
  • Kontakt

Blogi

  • Z pamiętnika Księżniczki
  • Z rycerskiego szlaku
  • Dziennik pokładowy
  • Antykoncepcyjne dylematy
  • Dei Verbum
  • Między nami
  • Kuźnia Miłości
  • Dzień-Dobry-Dzieci
  • Biblio-teczka Malucha
  • Przestrzenie Miłości
  • Super mamą być
  • Piękno kobiety
  • I love USA
  • Przez żołądek do serca
  • Opowieści z Czarodziejskiej Góry

Na skróty

  • Kontakt
  • Mapa strony
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Rejestracja
  • Newsletter
  • Zaproś nas!
  • Formularze
  • Wesprzyj nas!

Zobacz także

  • Konkursy / Akcje
  • Ślubne-plany
  • NPR jest OK!

Polecane strony

  • Fundacja Rodzin Pełna Chata
  • NPRjestOK!
  • Przymierze Wojowników
  • Czysty SEX
  • Księgarnia i Wydawnictwo Rubikon
  • Projekt KiM
  • NPRjestOK!
  • Ślubne-plany
  • O nas
  • Wydarzenia
  • Linki
Copyright © 2011 Portal za-kochanie.pl



  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?
*
*
*
*
*

* Pole wymagane